Pracownicy zakładu Phillips Medisize, firmy Molex w Little Rock, Arkansas, przekształcili nie tylko fizyczny obiekt, przechodząc od produkcji złączy elektronicznych na produkty medyczne i diagnostyczne in vitro.
Świat wokół nas szybko się zmienia. Aby sprostać temu rosnącemu wyzwaniu, Koch, jego firmy i pracownicy muszą nieustannie się transformować i doskonalić. Może to przybierać różne formy, ale często oznacza zaprzestanie nieopłacalnej działalności lub działanie w zupełnie nowy sposób.
Takie myślenie napędzało wieloletnią transformację obiektu Phillips Medisize Little Rock, Arkansas. Od około 2016 roku przekształciła się z zakładu produkującego złącza elektroniczne dla firmy macierzystej Molex w to, czym jest dziś: nowoczesne urządzenia medyczne i producenta testów diagnostycznych in vitro.
Phillips Medisize, będący działem rozwiązań medycznych i farmaceutycznych firmy Molex, to globalna organizacja kontraktowa i produkcyjna, która projektuje i produkuje produkty dla firm farmaceutycznych, medtech oraz diagnostyki in vitro. W 2016 roku Molex przejął Phillips Medisize. Od tego czasu jest silnikiem wzrostu firmy, koncentrując się na rozwijającym się sektorze opieki
zdrowotnej."Transformacja to jedna z naszych podstawowych wartości" – mówi Derrick Felkins, kierownik zakładu Phillips Medisize w Little Rock. "Transformacja to sposób, w jaki zapewniamy ciągłe doskonalenie usług, które oferujemy naszym klientom. To nas wzmacnia, bo stawiamy sobie wyzwanie, by robić coś, co nie tylko jest inne, ale także znaczące dla klientów, którym służymy."
Aby roślina była żywotna na dłuższą metę, konieczna jest transformacja. Zakład w Little Rock przeszedł transformację, odchodząc od produkcji złączy elektronicznych i przechodząc do pracy, która wykorzystała rosnące zapotrzebowanie na produkcję wyrobów medycznych w USA.
Choć wizja przemiany była jasna, jej wprowadzenie byłoby herkulowym zadaniem.
Prawie cały oryginalny sprzęt musiał zostać spakowany i wysłany. Trzeba będzie sprowadzić nowe maszyny. Przejście do produkcji urządzeń medycznych oznaczało także zmianę środowiska wewnątrz obiektu, w tym budowę kilku nowych "czystych pomieszczeń" — specjalnie zaprojektowanych pomieszczeń z ścisłą kontrolą poziomu cząstek unoszących się w powietrzu i zanieczyszczeń.
"Było bardzo niewiele maszyn, które nie ruszały się podczas tej transformacji," mówi Jonathan Juhl, kierownik operacyjny w tym obiekcie.
Zespół ds. jakości również przeszedł dużą transformację. Produkty medyczne, w tym urządzenia i zestawy diagnostyczne, wymagają znacznie wyższych standardów jakości i certyfikatów niż elektroniczne złącza. Aby zapewnić, że zakłady stale spełniają bardzo wysokie wymagania jakości i regulacji w sektorze medycznym, wszystkie 23 zakłady produkcyjne Phillips Medisize działają w ramach jednego systemu zarządzania jakością, znanego jako MyQMS. Zespół musiał wdrożyć nowe procedury z MyQMS, przeszkolić pracowników w zakresie zmian i regulacji, uzyskać certyfikat ISO 13485 oraz zarejestrować się w amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).
Pracownicy placówki musieli również zmienić podejście do pracy z klientami. Wcześniej produkowali złącza zaprojektowane dla klientów elektroniki Molex z różnych branż, od telekomunikacji po transport. Przejście na produkcję medyczną oznaczało, że stali się teraz producentami kontraktowymi produkującymi produkty dla pacjentów i pracowników medycznych, dla których jakość produktu była kluczowa. Podobnie ich klientami byli teraz renomowani firmy zajmujące się diagnostyką medyczną i in vitro, w tym wiodący dostawca badań przesiewowych i diagnostycznych w kierunku nowotworów.
"Przeszliśmy od sprzedaży produktów łączących do sprzedaży naszych usług produkcyjnych," mówi Derrick. "Sprzedaż naszych zaawansowanych możliwości produkcyjnych to przede wszystkim sprzedaż naszych ludzi, procesów i technologii."
Choć zmiany fizyczne i logistyczne były wyzwaniem, Derrick mówi, że największym wyzwaniem było przeprowadzenie pracowników przez tę transformację i pomoc w ich transformacji.
Bryan Strickland jest starszym inżynierem ds. jakości w tym obiekcie. Pracuje tam prawie 34 lata. Jego początkową reakcją na tak wiele zmian była wahanie, ale mówi, że kierownictwo świetnie zachęciło go do wykorzystania tej zmiany jako okazji do rozwoju.
"Jedną z wspaniałych rzeczy w tej firmie jest to, że dopóki masz chęć rozwoju i transformacji, to bezpieczne miejsce do nauki i rozwoju, bez bycia wyśmiewanym za to, czego nie wiesz," mówi.
Derrick, kierownik zakładu, mówi, że on i inni liderzy starali się być jak najbardziej transparentni i często komunikowali wizję oraz cel zmiany. Mówi, że ważne było znalezienie osób, które od początku miały właściwe nastawienie i były gotowe stawiać sobie wyzwania, uczyć się i rozwijać.
Jedną z osób, które zidentyfikował, była Shawna Long. Obecnie pełni funkcję koordynatorki systemów jakości w placówce, na stanowisko to udało jej się przejść dzięki przekształceniu terenu.
"Zawsze przyjmowałam zmiany," mówi.
Transformacja zmotywowała Shawnę i innych pracowników placówki do zrozumienia, gdzie leżą ich pasje i jak mogą to wykorzystać, by tworzyć wartość.
"Wystawienie się na świat i próbowanie czegoś nowego może być najbardziej niekomfortową rzeczą na świecie," mówi. "Przechodzisz od wiedzy praktycznie wszystkiego do prawie nic, ale musisz zaryzykować. Możesz się nauczyć."
Nie zawsze było łatwo. Było wiele wyzwań, niepowodzeń i frustracji. Jednak poprzez transformację obiekt dostosował się do potrzeb rynku, z długoterminowym zamiarem dodania wartości dla siebie i swoich klientów. Po latach ciężkiej pracy zaczynają dostrzegać owoce swojej pracy. Z jednego klienta rozrosli się do obecnie pięciu osób.
"Kierownictwo Molex i Phillips Medisize dało nam wyzwanie i wzmocnienie dzięki tej szansie," mówi Derrick, "i każdego dnia udowadniamy, że dokonali właściwej inwestycji, gdy dostarczamy usługi naszym klientom, a także pacjentom i pracownikom medycznym, którzy na nas liczą."