Artykuł prasowy Nasi ludzie

Chęć nieprzestawania się uczyć pomogła Esther Harper przejść od kopiarki na pół etatu do szefowej na pełen etat

a woman standing in a factory

To, co zaczęło się jako praca na pół etatu polegająca na kserokopiowaniu rysunków inżynierskich, przerodziło się w wieloletnią karierę opartą na rozwoju, ciekawości i ciągłym uczeniu się. Dziś Esther Harper kieruje ośrodkiem Koch-Glitsch Uxbridge, pomagając innym odkrywać ich potencjał, tak jak jej mentorzy pomagali jej realizować swoje.

~1 min read

W wieku 17 lat Esther Harper chciała zarobić trochę pieniędzy po szkole w swoim rodzinnym mieście Uxbridge w Ontario, około 50 mil (80 km) na północny wschód od Toronto w Kanadzie. Chętnie skorzystała z okazji, by aplikować na stanowisko administracyjne na pół etatu w pobliskim zakładzie inżynieryjnym i produkcyjnym Koch-Glitsch .

Gdy Esther kopiowała ogromne rysunki inżynieryjne złożonych wewnętrznych mechanizmów wież rafineryjnych, nie przyszło jej do głowy, że pewnego dnia może pracować na pełen etat w tym obiekcie, nie mówiąc już o nadzorowaniu wszystkich operacji produkcyjnych.

Ale dziś Esther jest jedną z liderek zarządzających zakładami produkcyjnymi firm Koch. Jako kierownik zakładu w zakładzie produkującym gigantyczne metalowe części dla przemysłu rafinerii petrochemicznych, jej podejście jest praktyczne, dociekliwe i uczciwe. 

"Przyjmując uczciwość, uczciwość i wysiłek do samorealizacji, miałam szansę nieustannie się zmieniać i pomagać innym się rozwijać" – mówi Esther.

Przez ponad trzy dekady pracy w Koch-GlitschEsther pracowała na różnych stanowiskach w całym obiekcie, niemal w każdym dziale. To dało jej głębokie zrozumienie zakładu i jego pracowników. Potrafi szybko zrozumieć wyzwania, przed którymi mierzą się jej zespoły, i poprowadzić je do pokonania.

Ale to właśnie nauka tego, czego nie lubiła robić, skierowała ją na właściwą drogę. Po ukończeniu szkoły średniej Esther spędziła frustrujący semestr na kursie edukacji wczesnoszkolnej, zanim zdała sobie sprawę, że to nie dla niej. Wtedy wróciła do pracy na pełen etat w kontroli produkcji w zakładzie Koch-Glitsch Uxbridge, a następnie zajmowała się zadaniami w zakresie rejestracji zamówień, obsługi klienta oraz długiego stażu w kosztorysach.

Esther mówi, że przez całą swoją karierę czuła się wolna, by być kreatywna i rozwiązywać problemy na bieżąco, wiedząc, że jej przełożeni cenią osoby, które aktywnie identyfikują problemy i pracują nad ich rozwiązaniem.

"Kultura Kochów to główny powód, dla którego zostałam: bycie inkluzywną, możliwość rozwoju i bycie wspieranym," mówi Esther. " Umieć być przedsiębiorczym, myśleć nieszablonowo, być kreatywnym i wymyślać różne sposoby działania, to naprawdę niesamowite."

Mówi, że nigdy nie spodziewała się, że jej praca na pół etatu przy kopiowaniu rysunków inżynierskich przerodzi się w długą i satysfakcjonującą karierę prowadzącą zakład. Esther przypisuje swój sukces ciężkiej pracy, wyjątkowo wspierającej kulturze firmy oraz kolejnym menedżerom, którzy ją wspierali i pomagali rozwijać oraz rozwijać.

"Niezłomna determinacja Esther, by nieustannie uczyć się i szukać nowych wyzwań, była głównym motorem jej kariery, gdy awansowała od biura administracyjnego do biura kierownika zakładu" – mówi Michael McGuire, prezes Koch-Glitsch Canada i przełożony Esther przez większość jej kariery. "Jej silna etyka pracy, pozytywne nastawienie i odświeżająca szczerość przyniosły jej szacunek i wsparcie współpracowników."

Michael podziwia, jak nawiązywała relacje ze współpracownikami i wykorzystywała okazje do rozwoju, gdy tylko miała okazję.

Esther mówi, że jej przełożeni regularnie zachęcali ją do dostrzegania swoich mocnych stron i wykorzystywania nowych możliwości. Jeśli kiedykolwiek zaczęła czuć, że utknęła w swojej roli, dawali jej nowe możliwości prowadzenia nowych projektów lub zespołów.

"Przejście od pierwszej roli w firmie do miejsca, w którym jest teraz, to fenomenalne," mówi Michael. "Jej zdolność do podejścia do każdej sytuacji i osoby z prawdziwą intelektualną szczerością i szacunkiem, to wraca. Dlatego wszyscy tak wysoko cenią jej możliwości."

Kobiety stanowią około jednej czwartej kadry kierowniczej w produkcji w Ameryce Północnej, ale Koch's silny nacisk na jednostkę i szacunek w miejscu pracy stworzyły kulturę, w której Esther nigdy nie czuła się napotykać barier, nawet jeśli była w mniejszości. Mówi, że Koch's kultura skoncentrowana na pracownikach pozwoliła jej nieustannie stawiać na nowe możliwości.

"Dobry menedżer robi ogromną różnicę," mówi Esther. "Nigdy nie miałam przełożonego, który nie czułabym wsparcia ani nie czułam, że nie mogę porozmawiać o problemach, z którymi się mierzyłam, czy to związanych z biznesem, czy z moją karierą."

Mimo tego wsparcia, ubieganie się o stanowisko kierownika zakładu wyniosło tę samozwańczą "niedorzeczną dziewczynę" daleko poza jej strefę komfortu. Gdy poinformowano ją, że dostała pracę, Esther była przytłoczona radością, ale też trochę przytłoczona odpowiedzialnością, na którą się zapisała. Obiekt o powierzchni 83 000 stóp kwadratowych zatrudnia około 100 osób i pracuje przez około 65 000 godzin rocznie.

"To była cała gama emocji i tak jest większość dni," mówi. "Ale jest świetna i nie zamieniłbym jej na nic na świecie."

Od momentu objęcia stanowiska kierownika zakładu Esther musiała szybko poszerzać swoją wiedzę na temat możliwości maszyn zakładu i aktywnie uczestniczyć w konsolidacji systemów w kilku zakładach inżynieryjnych. Surowe przepisy COVID dodały kolejną warstwę złożoności, łącząc harmonogramy i zmiany, aby radzić sobie z nieobecnościami personelu i zapewnić, że zamówienia klientów są realizowane na czas. Nawet w nowej roli wciąż uwielbia żarty i koleżeństwo na hali produkcyjnej.

"Teraz mam tę samą szansę z pracownikami sklepu, co miałam," mówi. "Chcę być najlepszym menedżerem, jakim mogę być, pomagać im rozwijać się i stać się samorealizacją, aby mogli również realizować swój potencjał."

Choć pierwszy rok jako kierownik zakładu był trudny, Esther mówi, że wdrożenie Koch's Guiding Principles oraz zarządzania rynkowego (MBM) pomaga jej i jej zespołowi osiągnąć pełnię potencjału. Stara się zrozumieć obawy swoich współpracowników oraz to, co ich zaspokaja, aby znaleźć najlepsze sposoby na rozwój i poprawę.

Obecnie koncentruje się na zatrudnieniu tuzina nowych pracowników, dążąc do zwiększenia zdolności produkcyjnych, aby lepiej odpowiadać potrzebom klientów.

Esther nie zamierza przestać się uczyć. Jej rady dla innych, którzy chcą zrobić to samo? Bądź otwarty wobec swoich przełożonych i korzystaj z okazji, gdy tylko się pojawią.

"Pracuj jak trzeźw. Nie oczekuj, że coś zostanie ci podane na tacy. Trzeba na to zapracować, ale zdecydowanie warto," mówi.

Przeczytaj dalej

Koch Industries ogłasza restrukturyzację spółek zależnych

Czytaj teraz